- ‹poprzednie zdjęcie
- 1 z 6
- następne zdjęcie›

Postanowiliśmy zapalić znicz naszemu Przyjacielowi Waldkowi dopływając tam kajakiem. Pomimo niezachęcającej pogody wyruszyliśmy z Sierakowa około południa. Kolejny już raz doszliśmy do wniosku, że jesienna Warta jest zawsze piękna. Nad wodą unosiła się delikatna mgła, ponad naszymi głowami krążyły stada ptaków, a wartki nurt niósł nasze kajaki szybko. Tylko niespotykana od lat ilość pływających śmieci trochę psuła krajobraz. Międzychód przywitał nas zmrokiem, a Waldek ponad setką zapalonych światełek. Bardzo nam Go brakuje, chociaż czuliśmy, że płynął z nami.
- ‹poprzednie zdjęcie
- 1 z 6
- następne zdjęcie›
»
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać

