
Czwarty raz spotkaliśmy się popływać jesiennie dopływami Warty na pojezierzu Międzychodzko-Sierakowskim. Pogoda była chyba dla nas specjalnie zamówiona, ponieważ padało przed i po spływie. Jak było u nas widać na zdjęciach. Pierwszego dnia pływaliśmy Kamionką, pięcioma jeziorami przez które przepływa i Wartą. Była kąpiel, złamane wiosło i wybity kciuk. Dopłynęliśmy jednak szczęśliwie do Międzychodu i już po zmroku dotarliśmy do naszego lokum Matecznika w Błocie. Wieczorem ognisko i rozmowy długo w noc. Na niedzielny spływ wybrałem Bielinę dopływ Kamionki. Piękne widoki i cudowna pogoda spowodowały, że żal było wysiadać z kajaków. W przyszłym roku w listopadzie kolejna edycja. Pozdrawiam Zbyszek
»
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać

